Urokliwa okolica

Szanowni Państwo,

Jeśli się zastanawiacie, gdzie wypoczywać, zachęcam do wyjazdu na Kaszuby. Zanim zabierzecie swoje dzieci do Toskanii, czy w Alpy, do modnej obecnie Chorwacji albo Egiptu, czy Turcji, niech poznają najpierw swój kraj, a Szwajcaria Kaszubska jest jednym z piękniejszych regionów Polski.
Wasze kilkuletnie dzieci nie zmęczą się podróżą, a Wy sami odpoczniecie w miejscu, gdzie nie ma jeszcze tłoku spowodowanego modą i snobizmem.

Dlaczego proponuję Kaszuby?

Bo jest to kraina wyjątkowo uroczych widoków. Mieszkańcy tych stron twierdzą, że Pan Bóg zabrał się za Kaszuby przy końcu aktu stworzenia, a ponieważ wcześniej oszczędzał budulec i sporo go zostało, na to właśnie miejsce rzucił wszystko jak popadło: wzgórza, jeziora, rzeki, pola, głazy…

Jeśli chcecie się upewnić, że nie przesadzam, zajrzyjcie do Internetu albo dobrego przewodnika turystycznego, a wtedy nie oprzecie się pragnieniu, aby oglądać te widoki nie tylko na zdjęciach.

Lubicie się kąpać, pływać kajakiem czy żaglówką, uprawiać windsurfing – macie w naszej „Szwajcarii” jeziora tak urocze, jak Raduńskie, Jasień, Wdzydze i wiele, wiele innych.
Radunią z Chmielna można popłynąć kajakiem do Gdańska.
Chcecie łowić ryby – proszę bardzo! Oprócz głębokich rynnowych jezior, są tam rzeki o wyjątkowo czystych wodach. Tak czystych jak i powietrze w tym regionie, niemal zupełnie pozbawionym trucicielskiego przemysłu.
Piękne widoki kaszubskiej ziemi tworzą też liczne wzgórza morenowe i lasy.

Chcecie nasycić się tym pejzażem, wybierzcie się na Wieżycę. Jest to najwyższe wzniesienie na tej szerokości geograficznej od Atlantyku po Ural. Ze znajdującej się tam wysokiej wieży widokowej oglądać będziecie rozległą panoramę naprawdę rzadkiej urody. Przy okazji warto dodać, że zimą Wieżyca też tętni życiem, bo jej stoki są atrakcją dla narciarzy.

Kaszuby sprzyjają uprawianiu sportu w każdej porze roku. Po tamtejszych ścieżkach i drogach można biegać, jeździć na rowerze, czy uprawiać nordic walking. Jeśli będziecie w tych stronach we wrześniu, a lubicie zbierać grzyby, to chodząc po lasach, powiecie, że nie mogliście lepiej trafić.

Kto się znajdzie na Kaszubach na przełomie czerwca i lipca, w Złotej Górze koło Kartuz, będzie mógł zakosztować słodkiej atmosfery Święta Truskawki (wyhodowano tu regionalną odmianę truskawki kaszubską, którą zainteresowała się Unia Europejska, będzie więc na stołach wielu krajów).

Oprócz walorów natury Szwajcaria Kaszubska oferuje też inne atrakcje. Nieco na południe od Kościerzyny, we Wdzydzach można zwiedzać skansen, najstarszy tego typu obiekt w Polsce (założony w 1906 r.). Są tam chaty z podcieniami, zagrody rybaków, naturalne otoczenie gospodarstw, szkoła, dworek szlachecki, XVIII-wieczny kościółek – wszystko z dawnych czasów.

Będąc w tych stronach możecie się też wybrać do Będomina (niedaleko na zachód od Kościerzyny), gdzie znajduje się Muzeum Hymnu Narodowego – jedyne takie na świecie.

Jeśli chcecie doznać szczególnego zawrotu głowy, wybierzcie się do Szymbarku koło Wieżycy, gdzie zbudowano dom „do góry nogami”.
Znajduje się tam najdłuższa deska świata zapisana w Księdze Rekordów Guinessa. Można tam zobaczyć również „Dom Sybiraka” sprowadzony z dalekiej Syberii oraz lokomotywę razem z wagonami, które wiozły naszych rodaków na Sybir.

Warte zwiedzenia są też kościoły w Kartuzach i Kościerzynie.

Zadowolenie z pobytu na Kaszubach będzie jeszcze większe, jeśli zbliżycie się do mieszkańców tej ziemi. Usłyszycie mowę kaszubską, która dla przyjeżdżającego turysty jest niezrozumiała, a język ten ma swoją własną pisownię i literaturę piękną, jako język mniejszości etnicznej jest nauczany w szkołach i może być zdawany na maturze.

Kaszubi mawiają: „Kto Kaszëbsci jazek znaje, ten może (młeże) jechać we wszëtci kraje”.
Możecie poznać ich zajęcia, upodobania i obyczaje, np. umiłowanie do tabaki: „Kto nie tabaczi ten nic nie znaczi” albo jeszcze dobitniej „Kto nie tabaczi i nie pije, ten swoja białka bije”.

Wytwarzana tam ceramika i sposób jej wyrabiania zobaczyć możecie w Chmielnie, gdzie nie święci, ale kolejne pokolenie rodu Neclów lepi garnki od kilkuset lat.

Słyszeliście też na pewno o hafcie kaszubskim. Pobyt w tych stronach pozwoli Wam zachwycić się benedyktyńską pracą tutejszych hafciarek. Styl i kolorystyka tych arcydzieł, igły i nitki są tak specyficzne, że raz zauważone, zawsze pozostają w pamięci. Jestem pewien, że jeśli wybierzecie się w te strony, odkryjecie sami jeszcze niejedną atrakcję tej ziemi.

Bo sami Kaszubi za atrakcje swojej krainy odwdzięczają się Bogu silną wiarą mówiąc: „My Kaszebi trzymome z Błoga (Më trzëmamë z Bogã). Przyjedźcie i zobaczcie jak Kaszubi trzymają z Bogiem. Pobyt w Szwajcarii Kaszubskiej śmiało możecie planować bo baza wypoczynkowa jest tu świetnie przygotowana. Odczujcie Boga w swoim sercu przez piękno Szwajcarii Kaszubskiej, wypoczywając na jej ziemi.

Naprawdę warto przekonać się osobiście o trafności spostrzeżenia ujętego w zdaniu: „Cudze chwalicie swego nie znacie. Sami nie wiecie, co posiadacie”.

A zatem: „Do úzdrzeni”.